BIAŁORUŚ TO NIE KUBA

Rewolta brunatna na Białorusi w toku. Jeżeli wygrasz wybory, a nie po naszej myśli, mniejszości filo USA-UE-NATO, to nie wygrałeś. Kłania się świeży przykład Boliwii. Dialektyka „demokracji zachodniej” w pełnym rozmachu.

Opozycja wobec Rządu A. Prezydenta Lukaszenki na Białorusi zagrała kartę wyborczą z nadzieją, że uda się jej wygrać na urnach. Wykreowana na liderkę ludu kandydatka opozycji udawała w to wierzyć. Medialna propaganda wokół tej postaci miała sprawić wrażenie, że tym razem Łukaszenka ma z kim przegrać tak, jak obwieszczył polski euro poseł, czołowy członek byłej Polskiej Zjednoczonej Partii Roboniczej czasów socjalizmu, prawicowiec Leszek Miller. Liderka okazuje się dętą, otrzymuje zaledwie 10% głosów w wyborach. 

Wyobrażenie polskiej lewicy i prawicy, wpisujące się w teorię spiskową Pentagonu, o interesie Moskwy w przewrocie przeciwko władzy Łukaszenki graniczy z polskim obłędem antyrosyjskim. Rosja się nie rzuci na żadną Białorusie. To po pierwsze. Po drugie, jeżeli większość, która wygrała wybory, nie obroni na ulicach tego rezultatu woli politycznej wyrażanej na urnach, to przewrót stanie się faktem. Zamachy tak są skonstruowane przez reakcje kapitału. Przemoc reakcjonistów straszy normalnych obywateli. Siły ludowe nie są przygotowane na taką ewentualność ataku na demokrację, na wolę większości wyrażoną zgodnie z kanonem demokracji burżuazyjnej. Na Białorusi nie było żadnej rewolucji popularnej, to nie Kuba. Nie ma też nie statusu Chin czy Rosji, z których potęgą Zachód musiał się liczyć.

Społeczeństwo białoruskie wierzyło w tę demokrację, że głos większości w ustroju tzw. demokracji reprezentatywnej jest świętym filarem systemu kapitalistycznego. Kapitaliści i ich podporządkowane koła społeczne w tę demokrację nie wierzą. Na tym polega różnica. W takich okolicznościach społeczeństwo liczy na to, że państwo się obroni. Przed takim zamachem państwo białoruskie ma mało możliwości się obronić. To państwo, które nie należy do kapitału zachodniego, w ogóle do kapitału prywatnego, państwo, które, pomimo że socjalistycznym jeszcze nie jest, jest państwem suwerennym o innym profilowaniu ustroju własnościowego, gospodarczego i społecznego niż Francji, WB, USA, Polski, Hiszpanii, czyli ugruntowanych reżimów kapitału. Państwo, które na dodatek ma przeciwko sobie to, że przy takich przesłankach osiąga ład gospodarczy i społeczny bardziej spójny i postępowy niż wszystkie te kraje razem wzięte. Wszelka więc reakcja państwa tej Białorusi, stosując monopol siły przeciwko zamachowi, którym cieszą się konstytucyjnie te wszystkie zachodnie państwa burżuazyjne, będzie argumentem “wspólnoty międzynawowej” przeciwko niej.

Państwo Białorusi nie ma szans na przychylność, stosując przemoc a la France, czy a la Hiszpania, a la Chile, a la USA. Zbuntowana reakcja liczy na to, jest w tym pouczona przez zachodnie ośrodki, które przygotowały scenariusz zamachu, łącznie z Polską (stacje radiowe na terytorium polskim, otwarta ingerencja polskiej lewicy i prawicy na rzecz zamachu).

Scenariusz zamachu na demokratycznie wybraną władzę na Białorusi już wyraźnie tak się rozwija, w ramach tych uwarunkowań politycznych.

Jeżeli Prezydent Republiki zaostrzy stosowanie siły, aby zatrzymać zamachowców, należy się spodziewać jego przegranej. Jeżeli państwo zaś pozostanie raczej pasywne ugodowe wobec zamachu i zamachowców to ziści się scenariusz Ukrainy, albowiem i tak Zachód nie odpuszczy. Geopolityka natowska dopina pierścień wokół Rosji.

Z drugiej strony, nie ma o czym rozmawiać ze zbuntowaną mniejszością nieakceptującą wyniki wyborów, które nie dały jej zwycięstwa. Wszelka rozmowa Państwa z zamachowcami byłoby samo kwestionowaniem wyników wyborów demokratycznych, więc i legitymacji jego władzy.

Program polityczny sił opozycji można tylko przeforsować niedemokratyczną drogą, identycznie jak w Libii, na Ukrainie czy w Polsce. Robotnicy białoruscy, okazuje się, strajkować będą za programem politycznym zbuntowanej opozycji, który ich wywłaszczy. „To toporna kopia planu Balcerowicza przeforwanego na Polsce. Główne punkty (podane za Jackiem Kamińskim):

*prywatyzacja majątku narodowego na szeroką skalę;

*deregulacja rynku pracy;

*stworzenie korzystnych warunków dla działalności –

*ponadnarodowych korporacji;

*wsparcie dla małego i średniego biznesu;

*obniżka podatków;

*uwolnienie cen.

To też jest przewidziane w wielokrotnie powtarzanym scenariuszu tych kontrrewolucji kolorowych. Od krajów arabskich, poprzez latynoamerykańskie aż do Ukrainy. Polska była wcześniejszym tego przykładem.

Czasy międzynarodowych brygad ludzi postępowych, lewicowych, socjalistów, komunistów, anarchistów, robotników bezpowrotnie minęły. Białoruś jest wskazana na siebie.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s