BDP: Eksperyment Myślowy czy Iluzja Sensoryczna Liberalnej Myśli Ekonomicznej?

W analizie Iluzja Dochodu Podstawowego…”, prosty eksperyment myślowy przeprowadzony przez autora P. Bukowskiego przeobraża się w iluzję sensoryczną. Stopień abstrakcji myśli kompletnie odrywa założenia eksperymentu od esencji jego przedmiotu, tj. od Bezwarunkowego Dochodu Podstawowego(BDP)/Universal Basic Income(UBI).

UBI jest dochodem bezwarunkowym. Uwarunkowania jego wprowadzenia nie są natury ekonomicznej, lecz politycznej. W związku z tym zasadnicze założenie konstrukcji “eksperymentu myślowego”  tj. nieracjonalność UBI z punktu widzenia ekonomicznego jest fałszywe. UBI nie podlega uwarunkowaniom praw rynkowych. Modele konkurencji rynkowej, doskonałej czy niedoskonałej, nie mają zastosowania analitycznego ws. UBI. Przy analizie idei i koncepcji Bezwarunkowego Dochodu Podstawowego w rzeczywistości mamy do czynienia  z kwestią jego zasadności społeczno-politycznej. 

Debata nad sensem UBI przezwyciężyła zarzuty kwestionujące racjonalne zachowanie jednostki w warunkach braku przymusu do pracy zarobkowej. Czy przymus do pracy zarobkowej, tj. do wynajmowania własnej siły roboczej na zasadach ekonomicznych ustalonych przez właścicieli kapitału, jest warunkiem koniecznym do reprodukcji społecznej jednostki? Czy raczej do maksymalizacji korzyści majątkowych z eksploatacji jej siły roboczej wynajętej przez właścicieli przedsiębiorstw (eufemistycznie zwanych w Polsce “pracodawcami”*)? Czy zapewnienie sobie bytu przez jednostkę na poziomie powyżej minimum biologicznego MB musi pozostać funkcją dysfunkcji praw rynkowych i wykluczającego charakteru ustroju gospodarczego opartego na prywatnym zawłaszczeniu kapitału? 

Idea Res-Publica, wedle której godziwy poziom życia nabiera charakteru humanistycznego prawa człowieka, nie pozostawia wątpliwości nad zasadnością etyczną- moralną-społeczną UBI. Odpowiedzialność polityczna państwa zagwarantowania swoim obywatelom takiego prawa została określona przez Powszechną Deklarację Praw Człowieka w Art. 25.  W debacie natomiast jako czynnik decydujący o sensie i wykonalności UBI pozostał problem jego  finansowania. Po stronie kapitału problem brzmi: czy gospodarka może sobie pozwolić na taki koszt? Po stronie pracy: czy społeczeństwo może sobie zafundować taki powszechny dochód? 

Bogactwo do podziału czy, innymi słowy, produkt  do podziału nie bierze się z niczego. Nie wydaje się, żeby istniały racjonalne wątpliwości dotyczące źródła dochodów do podziału w gospodarce narodowej. To źródło jest wartość dodana przez pracę w procesach produkcji dóbr i usług. Jest to wartość konwencjonalnie mierzona w określonym okresie czasu, zazwyczaj w ciągu jednego roku. Ilościowym wyrazem tej wartości to Produkt Krajowy Brutto PKB.   W państwie kapitalistycznym, jakim stała się i Polska, PKB, będący wyprodukowaną wartością dodaną w gospodarce narodowej, pozostaje prywatną własnością kapitalistów. Mimo swojej oczywistości nie jest to wiedza upowszechniona w nauczaniu ekonomii politycznej kapitalizmu. Wystarczy jednak zauważyć (grafika poniżej), że w ujęciu makroekonomicznym elementami składowymi Wartości Dodanej Pracy są płaca i zysk. Stanowią one całkowity (przed podziałem) dochód przedsiębiorców/właścicieli. Suma tych dochodów w skali makro to PKB. Właściciele przedsiębiorstw (potocznie powiedziawszy “właściciele środków produkcji”) rozporządzają dochodami, gdyż są one wartościowym wyrazem sprzedanych na rynku towarów/produktu pracy (dóbr czy usług) będących ich własnością. Pracownicy nie są właścicielami produktu pracy. Właściciele więc określają proporcję podziału spieniężonej wartości pracy: na wynagrodzenie pracy i na własny zysk. Państwo jest tylko regulatorem w ograniczonym zakresie  relacji zdeterminowanych przez stosunki rynkowe (na poziomie mikroekonomicznym przy ustalaniu np. płacy minimalnej oraz na poziomie makro poprzez opodatkowanie dochodów z pracy i kapitału). Stąd polityczny charakter kwestii podziału bogactwa. 

bdp-podzial-wartosci-pracy

Opracowanie własne (Studium o BDP)

Wartość Dodana ulega makroekonomicznej re-dystrybucji w wyniku umowy społecznej, która w rzeczywistości odpowiada interesom właścicieli PKB. Na potwierdzenie, wystarczy zwrócić uwagę na fakt, iż wzrostowy trend udziału kapitału (zysku) w PKB, jak  i jego koncentracji – negatywne wszech miar zjawisko dla gospodarki i równowagi społecznej – nie zmienia się na przestrzeni wieków (od Marksa do Piketty’ego). Ponadto, aby udział zysku/kapitału w PKB nieustannie rósł musi maleć (względnie lub bezwzględnie) udział w nim płac. Jest to prawidłowość ustrojowa stosunków ekonomicznych kapitalistycznego sposobu produkcji i podziału. 

Jak wynika z relacji przedstawiającej proporcję udziału zysku (wartości dodatkowej pracy) i płac (wartości odtworzeniowej siły roboczej) w PKB, wartość dodatkowa, tj. wartość pracy nie włączona przez właścicieli do pierworodnego podziału (dystrybucji), jest wystarczająco duża, by sfinansować z niej UBI bez szwanku dla możliwości racjonalnego zwiększania inwestycji i rozmnażania bogactwa narodu. Bogactwa, które dzięki technologicznemu rozwojowi produkcji (przy większym składzie organicznym kapitału), będzie potrzebowało coraz mniej udziału pracy żywej do jego wytwarzania.

UBI zatem zakłada demokratyczną rewolucję systemu podatkowego w gospodarce. Rewolucję filozofii politycznej podziału wartości pracy. O ile pośrednim źródłem finansowania UBI mogą być dochody osób fizycznych, które przy założeniu solidarności społecznej podlegałyby odpowiedniemu progresywnemu opodatkowaniu, o tyle dochody osób prawnych, przedsiębiorstw, wydają się być najbardziej skorelowanymi z koncepcją, która dostrzega źródło finansowania w wartości pracy. Jednakże kombinacja obu podejść może ustalić optymalny z punktu widzenia społeczno-ekonomicznego poziom środków potrzebnych do zasilania budżetu UBI.

UBI, będąc dochodem „podstawowym” jest dochodem mającym zapewnić każdemu życie na poziomie nie niższym od Minimum Egzystencji (ME). Jest to ważna przesłanka odnośnie do stwierdzenia autora artykułu, co do tego, „jak przywrócić sprawiedliwość społeczną?” UBI/BDP jest  dochodem należnym każdemu, niezależnie od innych legalnych źródeł dochodów (w praktyce przeważnie z pracy zarobkowej). Jedynym kryterium dostępności jest bycie obywatelem kraju, stąd uniwersalność jego charakteru.

ME nie należy mylić z pojęciem minimum socjalnego stosowanego w konstrukcji systemu opieki społecznej w Polsce. Minimum Socjalne to warunkowe świadczenie pieniężne sprowadzające się do utrzymywania w stanie wykluczenia społeczno-ekonomicznego. UBI zaprzecza koncepcji i praktyce UI (Unemployment Insurance/“Zasiłek dla Bezrobotnych”), gdyż prawo do UBI nie jest uwarunkowane stosunkiem pracy. Duże koszty systemów opieki społecznej przy stosunkowo niskim poziomie świadczeń pieniężnych oraz ich  warunkowy charakter czynią z nich wysoce nieracjonalne ekonomicznie i nieefektywne społecznie konstrukcje polityki społecznej. Jest to “pomoc socjalna”, która nie przyczynia się do upodmiotowienia obywateli/wykluczonych. W Polsce, mającej jeden z najmniej efektywnych systemów pomocy socjalnej w Europie, państwo angażuje w to nie mniej niż 20% PKB. Są to środki, które zapewniłyby każdej osobie już od teraz UBI na poziomie 900/1000 zł, nie naruszając jeszcze istniejącego wybitnie regresywnego systemu podatkowego.

W idei UBI, zakładamy, że jako społeczeństwo produkujemy wystarczająco tyle wartości, by sprawiedliwości społecznej w postaci ME stało się zadość. UBI, jak można zauważyć, jeszcze nie „konfiskuje” wartości dodatkowej kapitalistom, lecz ustanawia taki poziom jej podziału/redystrybucji, który częściowo demokratyzuje korzystanie przez społeczeństwo wartości pracy, wywłaszczonej przez właścicieli w imię maksymalizacji własnych korzyści majątkowych na rzecz wykluczającej prywatnej akumulacji i koncentracji kapitału.

Wreszcie, gdyby ująć UBI/BDP w świetle relacji ekonomicznych zachodzących w gospodarce, nie trudno zauważyć, że to dochód, który bierze stronę popytu jako czynnika określającego (z tytułu bycia elementem „popytu globalnego”) poziom produkcji i zatrudnienia. BDP zapewnia minimalną, ale stałą zdolność nabywczą społeczeństwu, która z reguły staje się efektywnym popytem. W odróżnieniu od warstw populacji usytuowanych wyżej na Piramidzie Rozwarstwienia Społeczno-ekonomicznego, krańcowa skłonność do konsumpcji grup usytuowanych w korpusie i na bazie Piramidy jest zawsze większa. Im mniejszy jest udział dochodów (płac) gospodarstw domowych w PKB, tym bardziej  są  one skłonne przeznaczyć na konsumpcję większą część przyrostu dochodu. 

piramida

Opracowanie własne (Studium o BDP)

UBI stanowi najbardziej efektywną zachętę do pracy w sensie twórczego zaangażowania człowieka w społeczną reprodukcję swojego bytu. “Zmierzamy do nowego modelu społeczeństwa, w którym dominować będą różnorodne działania, takie jak szkolenia, wolontariat, opieka, wypoczynek, zatrudnienie, uczestnictwo obywatelskie itp. które wzbogacą nasze życie i ułatwią dystrybucję pracy. Z tej perspektywy UBI jest palącą potrzebą społeczną” (Laboratorium Renta Básica @rentabasicattac).

Już dzisiaj szeroki zakres nieopłacanych prac, z których państwo, gospodarka i całe społeczeństwo mają korzyści – takie, jak praca przy wychowaniu dzieci w domu, wolontariaty wszelkiego typu czy różnego rodzaju prace opieki społeczne – byłyby kompensowane podstawowym wynagrodzeniem w postaci BDP. Wreszcie, możliwość angażowania się w aktywizm polityczny bez obawy dla materialnego bytu stałaby się czynnikiem demokratyzującym udział społeczeństwa w walce o pozytywne zmiany rzeczywistości.

W ogólnych warunkach kapitalistycznego sposobu produkcji i podziału, UBI stanowi również motywację do pracy zarobkowej. Albowiem zwiększenie siły przetargowej i zabezpieczenia materialnego (przed wypadkami losowymi takie, jak epidemie, kataklizmy naturalne, niekorzystne koniunktury ekonomiczne, itp.), jakie daje ludziom UBI, wzmacnia ich możliwości kontraktowe na rynku pracy, podobnie jak skłonność do podejmowania ryzyka przy wyborze projektów produkcyjnych. Wbrew sądom, jakoby UBI stanowił antybodziec do podejmowania pracy, zapewnienie człowiekowi ME staje się najlepszą zachętą w dążeniu do podwyższania standardu życia, który umożliwia byt na poziomie Minimum Społecznego MS lub powyżej tego stanu.

poziomy zycia

Opracowanie własne (Studium o BDP)

………………………………………

Nota

  • W Polsce te relacje są pojęciowo odwrócone zarówno w literaturze, jak i w obiegowym użyciu. Jest to kwestia ideologiczna. Właściciel przedsiębiorstwa wynajmuje siłę roboczą, zatrudnia pracownika. W rzeczywistości to właściciel siły roboczej, pracownik, jest oferentem pracy czyli pracodawcą. Właściciel kapitału jest pracobiorcą. W literaturze angielskiej czy innych, chociażby hiszpańskiej, pojęcia te są prawidłowo ujęte: employer i employee / empleador i empleado.

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s