MINI WYKŁAD O MAKSY SPRAWIE – Kapitalizm versus Socjalizm.

Kapitalizm, jego sposób produkcji (materialnej i niematerialnej) i reprodukcji społecznej oparty jest na wyzysku. Wyzysku pracy pracowników najemnych przez zawłaszczających kapitał, czyli ekskluzyjnych właścicieli przedsiębiorstw małych, średnich i dużych.

Nie ma czegoś takiego, jak “własność prywatna środków produkcji”. Należy zrozumieć, że kapitał jest wyrazem społecznych stosunków produkcji i właściwego dla nich sposobu podziału. To co ma miejsce więc w kapitalizmie jest prywatne ekskluzyjne zawłaszczenie kapitału wytworzonego przez pracę pracowników. To staje się możliwe dzięki stosunkowi pracy najemnej, w którym ci pracownicy pozostają z właścicielami tych przedsiębiorstw, tj. podmiotów prawnych założonych w celu maksymalizacji zysku z wartości  pracy, uzyskanego z maksymalnej możliwie stopy wyzysku  pracownika. Produkcja dóbr czy usług nie stanowi celu przedsiębiorstw kapitalistycznych, jest tylko drogą do osiąnięcia omawianego celu.

To, że wytwarzający kapitał, czyli pracownicy/robotnicy zarabiają to co zarabiają jest tylko pochodną stopy wyzysku cechującego kapitalistyczne stosunki produkcji. Racją istnienia przedsiębiorstwa kapitalistycznego jest maksymalizacja zysku dla jego włascicieli. Przy takim kryterium efektywności ekonomicznej podmiotu gospodarczego stopa zysku pozostaje w relacji odwrotnie proporcjonalnej, bezwzględnie lub względnie, do wymiaru wynagrodzenia za pracę. Wynikająca z tej relacji stopa wyzysku rozwiązuje antagonizm pomiędzy kapitałem a pracą w kapitalizmie zawsze na korzyść kapitału. To T. Piketty 150 lat po tym, jak Marks to dowodził, wykazuje empirycznie tę prawidłowość występującą na przestrzeni tysiąca ostatnich lat. Bez tych stosunków wyzysku pracy przez kapitał nie istniałoby kapitalizm jako forma reprodukcji bytu społecznego.

Na takiej strukturze zależności i wyzysku siły roboczej jest zbudowany cały gmach instytucjonalny państwa kapitalistycznego. Z tego wynika antynomia o marksowskim materialistycznym rodowodzie filozoficznym: “demokracja albo kapitalizm”. Albowiem mamy do czynienia z ustrojem eksploatacji człowieka przez człowieka z korzyścią tylko i wyłącznie dla zawłaszczających kapitał.

Rozumienie tego, co powyższe, pozwala przyjąć ideę uspołecznienia nie środków produkcji (to aberracja interpretacyjna marksowskiej teorii wartości przeinaczająca istotę rzeczy: środki produkcji to kapitał w postaci uprzedmiotowionej pracy), lecz kapitału, jako fundament ustrojowy socjalistycznego sposobu produkcji. To jest konstrukcja społecznoekonomiczna, która buduje się na dwóch poziomach stosunków produkcji i podziału: demokratyzacji kapitału oraz uspołecznienia kapitału. 

Na poziomie mikroekonomicznym tego ruchu mówimy o demokratyzacji kapitału, tj. pierwotnej dystrybucji wartości dodanej pracy. Okres przejściowy od socjalizmu do społeczeństwa komunistycznego widzi społecznoekonomiczne stosunki na tym poziomie jako stosunki bazujące na bezpośredniej partycypacji pracowników w zagospodarowaniu wartości dodanej pracy. Demokratyzacja kapitału wskazuje na formy organizacji społeczeństwa jako wolnych i sobie równych ludzi do wytwarzania w podmiotach produkcyjnych, gdzie znika stosunek najemnej siły roboczej. Każdy więc podmiot prawny stworzony w celu produkcji dóbr lub usług, który spełni ten wymóg -prawnie ustalony przez państwo- jest demokratyczną formą wejścia w posiadanie i zarządzanie kapitałem.

Od spółdzielni [właściwie rozumianych i organizowanych wedle m.in. interesujących normatyw Międzynarodowej Organizacji Pracy, tj. przedsiębiorstw społecznych dobrowolnych i demokratycznie zrzeszonych pracowników. To wyższa forma organizacji sił wytwórczych w celu produkcji i reprodukcji społecznej. Na świecie zrzeszają już ponad miliarda wspólników, a stwarzają 100 mln miejsc pracy, 20% więcej niż korporacje wielonarodowe, 2012 r., przy wielkości sprzedaży 300 największych z nich wynoszącej 1.1 bln dolarów, czyli kwota dorównująca PKB niektórych z największych gospodarek narodowych, 2012 r.] po różne formy przedsiębiorstw kooperatywnych aż do strategicznych przedsiębiorstw państwowych (o silnym kapitale inwestycyjnym i technologicznym) z tego tytułu podlegających narodowym wytycznym rozwojowym oraz czysto prywatnych form drobnej produkcji towarowej (wytwarzających w ramach prostej reprodukcji kapitału), stanowią właściwymi dla socjalistycznego sposobu produkcji formami organizowania się ludzi w podmiotach produkcyjnych.

Uspołecznienie natomiast kapitału w naszym modelu socjalistycznych stosunków produkcji i podziału nastąpi na poziomie makroekonomicznym, gdzie ma miejsce re-dystrybucja (wtórna dystrybucja) wartości dodanej wytworzonej przez ogół podmiotów produkcyjnych. Na tym poziomie akumulacja kapitału staje się wybitnie społeczna. Koncentracja dochodów, dzięki redystrybucyjnej postępowej progresji podatkowej nie przekracza granicy 25% GINI.

Demokratyzacja i uspołecznienie kapitału stanowią podstawy systemowe zasady sprawiedliwości społecznej.

Powyższe przedstawienie modelu społecznoekonomicznych stosunków produkcji i podziału to problematyka, którą wprowadzam w kubańskiej debacie ws “konstrukcji socjalizmu”. Kuba dokonała rewolucji społecznej sui generis. Jednakże projekt transformacji ustrojowej stoi przed wyzwaniem rewolucji socjalistycznej, która od „socjalizmu wulgarnego” (zdefiniowanego przez Marksa w Krytyce do Programu Gotajskiego) przeprowadzi konstrukcję polityczną formacji społecznoekonomicznej do stanu realnego socjalizmu. To jest do królestwa demokracji. 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s