POLSKA. Dlaczego PiS(*) udaje Socjaldemokrację, a większość społeczna nadstawia obydwa policzki?!

Socjaldemokracja to sprzedanie tego samego anty społecznego kapitalizmu ze źle pudrowaną twarzą. To starania kapitalistów pudrować sysem wyzysku pracy pracowników. W takim pudrowaniu socjaldemokracja szuka komfortu moralnego.

Wcielenie się PiS w socjaldemokrację nie wychodzi poza cyniczną kalkulację populistyczną. Narracja o przezwyciężeniu „stanu postkolonialnego Polski” przy nawiązaniu do manewru podwyższenia płacy minimalnej oraz negowaniu „neo-marksowskiej tezy o walce klas” przy mianowaniu się „partią sprawiedliwości społecznej” pozostaje dobitnym przykładem ideologicznej demagogii prawicowej.

Przedsiębiorca, tzw. w Polsce pracodawca, właściciel środków produkcji, inaczej, posiadacz kapitału, o ile swoją działalność gospodarczą prowadzi zasadniczo na bazie wynajmowania siły roboczej, jest wyzyskiwaczem per definitione i PRAKTYKĘ. EKSPLOATUJE NA RZECZ WŁASNEJ KORZYŚCI MAJĄTKOWEJ CUDZĄ PRACĘ W MNIEJSZYM LUB WIĘKSZYM STOPNIU. Od tego nie ma ucieczki, albowiem to pochodna gry gospodarki rynkowej, prawa konkurencji i własności prywatnej.

Jeżeli ten kapitalista wchodzi w sferę reprodukcji rozszerzonej kapitału, co może mieć miejsce tylko poprzez wynajęcie do pracy siły roboczej, tj. poprzez wykorzystanie pracy najemnej bądź w małym, średnim lub dużym przedsiębiorstwie to antagonizm pomiędzy pracą a kapitałem rozwiązuje się ZAWSZE po stronie kapitału. Czyli przedsiębiorca zawłaszcza sobie większość wartości pracy. Ta proporcja z reguły kształtuje się na poziomie 1/3 i 2/3 (Studium o BDP – RCA). Pracownik musi się zadowalać z 1/3 tej wartości. Przedsiębiorca rekwiruje dla siebie 2/3 wartości i nazywa to zysk. Płaca minimalna pozostaje tego wyrazem.

Cały PKB wypracowany przez pracowników produkcyjnych (tj. niewchodzących w sferę tzw. budżetówki) jako wartość dodana pracy w skali gospodarki krajowej to własność prywatna właścicieli kapitału. Jest to suma płac i zysków. Płaca minimalna pozostaje w tej jednej trzeciej wartości dodanej wypracowanej przez pracowników. Grafika poniżej przedstawia przykład w przypadku Polski (Obraz pierwszy. Opracowanie własne w Studium o BDP – RCA).

wartossc dodatkowa i dodana

Prawicowy populizm w wykonaniu PiS to groteskowy zabieg ideologiczny starający czynić z wyzyskiwaczy uczciwych przedsiębiorców. To czysta propaganda ideologów kapitalistycznego ustroju ekonomicznego. Wyzysk pracy pracowników przez przedsiębiorców jest nieodłącznym mechanizmem ekonomicznym ustroju gospodarki kapitalistycznej. Nie ma „udziału pracy w sukcesie przedsiębiorstwa”, tj. w sukcesie kapitału właścicieli prywatnych. To niemożliwe póki w rozrachunku ekonomicznym przedsiębiorstwa, per definitione kapitalistycznej ekonomii politycznej, teorii zarządzania i praktyki gospodarczej, płace będą częścią, elementem kosztów produkcji. To jest systemowa podstawa wyzysku pracy. To to co powoduje, że antagonizm pomiędzy kapitałem a pracą w kapitalizmie nie rozwiązuje się NIGDY po stronie pracy. Nie może! To obiektywna prawidłowość systemu, społecznych stosunków kapitalistycznego sposobu produkcji. Proszę tego się nauczyć, by nie udawać „wolnego człowieka pracy” pracującego za uczciwą płacę. Nie ma czegoś takiego, jak „godziwa płaca w kapitalizmie”.

To jest przyczyna tego, że przedsiębiorca może mieć ładny dom, zafundować wyszukany hobby, mieć ciekawe wakacje, posiadać dobry samochód, a nawet jakiś jacht, trzymać oszczędności w banku, inwestować (spekulować) na giełdzie, zafundować dzieciom dobre zajęcia pozaszkolne, etc, etc. Tymczasem pracownik haruje i ledwo płaci rachunki, średnio jada i żyje na niespłacalnych, bez uszczerbku na swojej kondycji społecznej, kredytach, aby ew. mieć część tego, co jego pracodawca ma i czym się cieszy. To jest ten „wybór”, który pracownikowi oferuje socjaldemokracja a cwaniacy prawicowi spod szyldu PiS sprzedają dziś społeczeństwu. A to prawidłowość, nie wyjątek w systemach kapitalistycznych od Skandynawii po USA.

A co z “drobną” działalnością gospodarczą? Przedsiębiorca tzw. mikro biznesu, zatrudniający siebie lub jeszcze trzech pracowników, proszę nie mylić, to nie kapitalista, to na ogół pracownik pracujący w wymiarze reprodukcji prostej kapitału bez szans stania się trybikiem w gospodarce dużej akumulacji kapitału. Uświadomić trzeba, że mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa prywatne zatrudniają średnio 70% siły roboczej w krajach kapitalistycznych, w tym również w Polsce, i wytwarzają nie mniej niż 60% PKB. Mają natomiast nie więcej niż 30% z tego bogactwa.

cats-crop clases

Z tego wynika, iż koncentracja dochodów w Polsce utrzymuje się na poziomie 50% współczynnika GINI (wg danych MF za 2019r.). To systemowe zróżnicowanie społeczno-klasowe nie jest przedmiotem troski sprawiedliwości społecznej (Obraz drugi. Opracowanie własne w Studium o BDP – RCA) Społeczeństwo więc musi mieć nadzieję.

Tymczasem, zabieg podwyższania płacy minimalnej przy pozostawieniu niedemokratycznej struktury własnościowej kapitału oraz wywłaszczającej konstrukcji transferu dochodów z pracy (przy regresywnym systemie podatkowym) i nazywanie to „sprawiedliwością społeczną” to obraza polityczna i społeczna. Jednakże przy braku lepszej alternatywnej wizji rozwoju populizm prawicowy PiS trafia i lękające się społeczeństwo nadstawia obie dwie policzki.

Postkolonialny charakter polskiego ustroju (wynikający z dominacji kapitału zagranicznego w sytemie produkcyjnym i finanowym) i walka klas, gdzie z powodu władza kapitału nad społeczeństwem układ kapitalistów jest górą, nie pozwalają na rewolucję demokratyczną potrzebną, by sprawiedliwości społecznej stało się zadość.

Układ kapitalistów w postaci pracodawcy / przedsiębiorcy / kapitalisty żyje sobie na poziomie Minimum Społecznym (MS), z reguły powyżej. Pracownik zaś albo na poziomie Minimum Biologicznym (MB) albo ledwo Minimum Egzystencji (ME). 60/70% polskich pracowników najemnych żyje pomiędzy MB a ME. Okrzynięta hitem politycznym PiS płaca minimalma nie zapewnia, tak jak powinna, o ile już się przyjmuje, życie na poziomie ME.

ME ustalone przy dochodzie na poziomie 60% mediany rozkładu płac, jak zaleca w swoich opracowaniach naukowych Program Narodów Zjednoczonych do Rozwoju (UNDP), a nie wg wytrychu jakiegoś procentu średniej krajowej. ME, jak określa Art. 25 Karty Praw Człowieka ONZ, gwarantuje, że: “Każda osoba ma prawo do poziomu życia odpowiadającego potrzebom zdrowia i dobrobytu jej samej i jej rodziny, włączając wyżywienie, ubiór, mieszkanie, opiekę medyczną i niezbędne świadczenia społeczne, jak również prawo do zabezpieczenia na wypadek bezrobocia, choroby, niezdolności do pracy, wdowieństwa, podeszłego wieku, a także innych przyczyn utraty środków utrzymania w następstwie okoliczności niezależnych od jej woli”.

Pisowska neo-chadecka prawica, przyjmując socjaldemokratyczną narrację o swojej polityce gospodarczej i społecznej, załatwia dokumentnie neoliberalną prawicę i pozbawia jednym zamachem SLD i tę całą koalicję LEWICA możliwości stania się uosobieniem „sprawiedliwości społecznej”. Socjaldemokracja dlatego jest reakcyjną myślą polityczną, albowiem to w sumie prawicowa filozofia o kapitalistycznym ustroju wyzysku i niesprawiedliwości społecznej.

………….

(*) PiS –  partia “Ley y Justicia”. Prawicowa partia o ideologicznej orientacji narodowo katolickiej z programem politycznym neo chadeckim. Wybitnie pro imperialistyczna made in usa i zagorzale anty rosyjska. Bojowo anty komunistyczna i chorobliwie anty socjalistyczna.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s