Kurdowie w Syrii – z Bogiem i z Diabłem.

Kurdowie od zbrojnej kolaboracji z USA przeciwko Syrii do błagania o pomoc Syrii wobec interwencji Turcji przeciwko nim.

Czytam o oburzeniu pewnej polskiej lewicy w związku z najazdem Turcji na Afrin, gdzie ta „zabija Kurdów w sposób koncesjonowany” przez grę interesów USA i, jakże nie, Rosji. A że lewicowcy (komuniści, socjaliści, anarchiści, itp.), w zdaniu tej pewnej lewicy, nie podniosą głosów protestu, to widać co za lewicę mamy w Polsce. Ta pewna lewica, jak zwykle zdezorientowana i zawsze krypto-antyrosyjska, bo to realny imperializm wszechczasów, nie traci okazji do siania trucizny swojej ignorancji i zacietrzewienia politycznego, by pokazać wyższą moralną po stronie lewicy. Cóż.
 
Kurdowie padli ofiarą swoich nieokrzesanych ambicji politycznych. W Syrii mieli ze strony rządu Al-Asada wszelkie możliwości, by utworzyć daleko idącą autonomię właśnie na Północy kraju. Kurdowie nie mają żadnych przesłanek historycznych do roszczenia praw do syryjskich terytoriów. Wojna w Syrii, rozpętana przez USA w operacji kolejnej kolorowej kontrrewolucji w regionie, dała Kurdom okazję do samozwańczego zawłaszczenia terytoriów na Północnym zachodzie kraju, tuż przy granicy z Turcją. Przyczyniła się do tego sama Partia Pracujących Kurdystanu (KKP) poprzez dawanie zielonego światła zbrojnemu jej odłamowi, Kurdyjskim Ludowym Jednostkom Samoobrony (YPG), do wszczęcia walki z Syryjską Armią o te terytoria. W tym celu weszli we współpracę z USA, które zaczęły ich uzbroić i wspierać na terenie lotnictwem. Na dowód swojej lojalności do USA YPG brał aktywny udział w walce przeciwko Arabskiej Armii Syrii w operacjach wyzwolenia Alepo.
 
USA zawsze chodziło i chodzi o obalenie Al-Asad i dominację Syrii, na wzór Libii czy Iraku. Kurdowie stali się narzędziem amerykańskiej zbrodni w Syrii. W tym samym celu USA sprzyjały utworzeniu ISIS, co z początku liczyło na czynne wsparcie Turcji. To wszystko miało miejsce, zanim Rosjanie wkroczyli w konflikt na prośbę legalnego rządu Syrii.
 
Jednakże państwo ISIS, jego umocnienie zbrojne i terytorialne, stało się poważnym zagrożeniem terrorystycznym dla Zachodu i Rosji, nie mówiąc o zagrożeniu dla samej Syrii, na jej integralność terytorialną. Koalicja amerykańska, gdzie Kurdowie i Turcja grali pierwsze skrzypce, miała udaremnić samostanowienie ISIS. Cel obalenia Al-Asad stanowił o wykorzystaniu chaosu wojennego, by USA uzbroiły i protegowały opozycję z tzw. Armii Wolności. Mając świadomość, iż KKP był i jest uznawane przez USA i Zachód za organizację terrorystyczną, Kurdowie zorganizowani w YPG przeistoczyli się w oddział Armii Wolności i pod takim szyldem prowadzili dalej walkę przeciwko Al-Asad.
 
Rozgromienie ISIS przez Rosję i Arabską Armię Syrii w koalicji z Iranem i Hezbollahem zmieniło oblicze całego konfliktu. Przegrana USA w wykorzystaniu ISIS do podziału Syrii doprowadziła do tego, iż Amerykanie postanowili zawłaszczać sobie terytoria północne Syrii, tym razem pod pretekstem konsolidacji zwycięstwa nad ISIS, które przypisywali sobie. W tym celu, po ułatwieniu ucieczki terrorystów z ISIS z ich mniemanej stolicy Raqa (korytarzem zabezpieczonym przez lotnictwo, aż do terytoriów Turcji i innych lokalizacji blisko Raqa), USA zaczęły i uzbroić i szkolić 30 tysięczną armię opozycji syryjskiej działającej jako Armii Wolności. Kurdowie weszli do tej nieformalnej armii, zachowując swoją odrębność jako KKP/YPG. Umocnienie się Kurdów w mieście Manbidź w regionie Afrinu dało im nadzieję na ustanowienie pod protekcją USA kurdyjskiej enklawy w tym miejscu. Jednakże te działania Kurdów pozostawały w zdecydowanej sprzeczności z interesami Turcji, co do niepozwolenia na taki kurdyjski bufor przy jej terytorium.
 
Tak zaczęła się operacja „Gałązka Oliwna” Turcji przeciwko Kurdom w Afrynie. Turcja, będąc członkiem NATO, wystąpi de facto wbrew USA, celem uniemożliwienia im zawłaszczenia tej części terytoriów Syrii i utworzenia odrębnego kolejnego ”izraelskiego państwa” przy granicy Turcji.
 
W obliczu interwencji Turcji przeciwko Kurdom w Afrinie Kurdowie wpadają we własną pułapkę polityczną. Stało się jasno to, iż Turcja wyrzuci ich z Afrinu i udaremni ich plany ustanowienia w tym regionie własnej syryjskiej „republiki kurdyjskiej”. Syria oficjalnie protestuje przeciwko ingerencji Turcji i jej interwencji militarnej w kraju, ale Syryjczykom po drodze jest udaremnienie planów Kurdów, albowiem to przyczyni się również do neutralizacji opozycji skupionej w tzw. Armii Wolności. W tej sytuacji zarówno Syria, jak i Turcja potępiają USA za wspieranie planu i czynne udział w podziale Syrii. USA zatem nie są skłonni, jak jasno to widać, zaostrzyć konflikt z Turcją bowiem są świadomi, że docelowym zamierzeniem Syrii i Rosji, teraz również Turcji, jest udaremnienie planu USA z okupacją i podziałem Syrii, właśnie w tym strategicznym regionie.
 
Kurdowie więc zostali sami i prawie wszystko wskazuje na to, iż zaprzepaszczają szanse do ustanowienia legalnej i stabilnej autonomii przy Syrii. Ich wyrachowanie wyraża się w zdesperowanej prośbie do Al-Asad o poparcie ich w walce przeciw najazdowi na nich ze strony Turcji. Z niewiarygodnym oportunizmem politycznym i nie bez hipokryzji szefowie sił kurdyjskich w Afrinie wręcz wymagają interwencję Rządu Syrii, przeciwko któremu w koalicji z USA walczyli cały czas: “Choć przystaniemy przy tym, abyśmy nadal bronili Afrinu przed wściekłymi atakami zewnętrznymi i skonfrontowali się z tureckimi próbami okupowania Afrinu, wzywamy państwo syryjskie do wywiązania się z suwerennych obowiązków wobec Afrinu i ochronić jego granice z Turcją przed tym atakiem” – w komunikacie z 22.02.2018 r.
 
Rosja nie jest zamieszana w tej mikro wojnie o północną część terytoriów Syrii, Jest to wojna stymulowana przez USA, konfliktująca bezpośrednio interesy Turcji i samej Syrii, mogąca doprowadzić do otwartej wyniszczającej Syrię wojny z Turcją. Stąd zachowawczość Rosji w ocenie i działaniu tego zastępczego konfliktu. Rosja nie działa samodzielnie w Syrii, lecz w koordynacji i zgodnie z celami Syrii. Ze strony Rosji i Syrii trwają starania i rokowania w celu doprowadzenia do Konferencji ws Syrii i konfliktu wokół Afrinu w Soczi. Kurdowie oponują, by siadać do tych rokowań.
…………………………………………………….
 
Dla zainteresowanych w pogłębieniu wiedzy o tym, co jest grane wokół okupacji USA w Syrii i konfliktu o Afrin, polecam, m.in.:
 
“Operation Olive Branch” Continues as Turkish Troops Push into Syria
 
„Kurds, Out of Options, Look to Syria’s Assad for Help”

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s