Pałac Kultury i Nauki to jedyny majestatyczny osobliwej architektury budynek w Warszawie. Dokoła narosły wysokie chwasty pseudo architektury, które czynią z centrum stolicy wioskę o zubożałej wyobraźni urbanistycznej. Kiedy człowiek zahacza o te okolicy, czuje dziwne zawstydzenie. Na niespójnym eklektyzmie, który cechuje architekturę Warszawy deweloperzy rynku nieruchomości w pogoń za zyskiem, implantują w centrum chaotyczne bryły o niebieskoszarym zabarwieniu przypominające obraz pni spalonego lasu. Ta garstka pseudo budowli doby polskiej architektonicznej myśli kapitalistycznej otaczająca Pałac Kultury powinna zostać zburzona, albowiem stanowi chwałę wulgarnego gustu do przestrzeni miejskiej.
maz_rzeznik_poderznal_mi_gardlo
 
Pałac Kultury i Nauki, powiadają zwolennicy jego wyburzenia na czele z nieprzypadkowo dobraną parą ministra finansów i ministra kultury, jest dziełem stalinizmu, niczym wbity w sercu Polski miecz rosyjskiego wroga. Polska gardzi wyzwolicielami. Za zburzeniem pomników żołnierzy armii radzieckich (z różnych krajów Wschodu), jak i samej Polskiej Armii Ludowej oraz gorliwą zmianą nazw ulic zasłużonych budowniczych i obrońców Polski w czasie wojny i po jej zakończeniu, pod młot wulgarnej myśli prawicowej ma iść najbardziej rozpoznawalny symbol stolicy Polski. Konsekwentne wymarzanie ze zbiorowej świadomości Ave Fenix, jaką była PRL, ma sięgnąć zenitu.
 
Tymczasem, nikt lepiej tego nie zrobi niż Ci, którzy zrównali Stolicę z ziemią – Niemcy! Dzięki poświęceniu Armii Radzieckiej przecież wspaniały Kraków ominął tę rasistowską niemiecką furię wobec nic niewartej dla nich słowiańskiego ducha polskiego narodu. A cała Warszawa pozostaje żywym symbolem imponującego ducha odrodzenia wpajanego w narodzie przez Polskę Rzeczpospolitą Ludową w odbudowie ze zniszczeń nazistowskiej nienawiści miasta po klęsce wymyślonego przez odwieczną prawicę powstania warszawskiego.
maxresdefault
 
Propozycja dla polskiej prawicy, tej czyhającej znowu na władzę i tej ją dzisiaj sprawującej, jest prosta. Pora skończyć z hipokryzją i omamieniem nowych pokoleń Polek i Polaków. Iść na całego w duchu walki z mniemaną „komuną”. Zakontraktować Niemców za pieniądze odzyskane w ramach rekompensaty wojennej, by ponownie zrównali z ziemią Warszawę, by nie zostawili „komunistycznej” cegły nad cegłą, z których odbudowana jest cała Warszawa.
maxresdefault (1)
 
Widmo PRL i tak krążyć po Polsce będzie. Polska zaprzęgnięta do piątego koła kapitalizmu przez przepoczwarzonych polskich kapitalistów co do jednego z dyplomami i tytułami naukowymi wyrobionymi w peerelowskich wyższych uczelniach czołga się w oparach neokolonialnej opresji Zachodnich mocodawców. Na świecie w obliczu blednącej nadziei miliardów ludzi w kapitalizm idea socjalizmu XXI w. stała się wszechogarniająca.
 
“Koncentracja dochodów i bogactwa na świecie równocześnie z powiększającą się populacją w wykluczeniu i ubóstwie mówi nam, że coś nie tak w tym wszystkim” – oto konstatacja gwiazdy “kapitalizmu przyszłości” J. Rifkina, wyeksponowana w samej Warszawie zaledwie kilka dni temu. “Kapitalizm tak, jak go dzisiaj znamy, wyczerpał swoje możliwości rozwoju”, „is passing, not quickly but inevitably” – pociesza Polaków amerykański guru. Omija szerokim łukiem dialektykę materializmu historycznego i opowiada, że świat ma wejść w eteryczną erę post-kapitalizmu (zob. http://bit.ly/2yWK0Fv). Broń Boże, tylko nie socjalizm.
davos-graphics-en5-blog4
 
PKiN ozdobiący Warszawę, jak żadna inna budowla doczekał się ostatecznej ofensywy ideologicznej prawicy przeciwko polskiemu społeczeństwu i jego tożsamości kulturowej. Zwycięstwo to pyrrusowe.
Advertisements