Kompleks Rosji – część trzecia.

Sprzyjanie przez polskie państwo przy biernej asyście 99% społeczeństwa polityce USA popychania Polski do zgubnej walki gospodarczej i niszczycielskiej konfrontacji wojennej z sąsiednim mocarstwem, jakim jest Federacja Rosyjska to nie dowód na totalne podkradanie umysłów sił politycznych zawłaszczających Polskę. W pustce tożsamościowej Polska wywiera małżeństwo z USA. USA zaś nie mają przyjaciół, lecz tylko interesy. Interesy faktycznej władzy plutokracji amerykańskiej.

Czy aroganckie światłe umysły, które chwalą się tym, iż polska szarańcza polityczna je ominęła nie widzą zagrożenia obłąkanej Rosji? Niemców, Francuzów i Brytyjczyków uznajemy i lubimy, to Zachód a Polska to Rzym[i], ale słowiańska krew Rosjan? Czy to ma jakieś znaczenie, iż nie mamy w Polsce interwencji ani kapitału, ani wojsk rosyjskich? Umówmy się. To tylko dzięki temu, że gospodarkę, społeczeństwo i państwo w porę oddaliśmy kapitałom i wojskom euroatlantyckim – 80% banków w ich rękach, 70% długu publicznego w ich portfelach, 70% przemysłu w ich władaniu, a zaraz mają być bazy pełne amerykańskich żołnierzy niepodlegających polskiej jurysdykcji. Czy to nie wystarczy, aby zrozumieć nową polską rację stanu?

Czy nie słyszycie Amerykanów mówiąc, że to Rosja napadła na Gruzję i Ukrainę i przywróciła siłą Krym do siebie, a teraz tylko NATO powstrzymuje ich przed agresją na Polskę? „Niemcy nie atakowali Polski, to bredni Polacy napadli na Niemców, my musieliśmy się bronić” – usłyszał amerykański reporter naoczny świadek rozpętania hitlerowskiego piekła w Warszawie w 1939 r., Julien Bryan, kiedy kilka miesięcy później zadawał przechodniów w Berlinie pytanie, dlaczego napadliście na Polskę? Zaorana wówczas świadomość społeczna Niemców przez propagandę władców III Rzeszy tak, jak ta dzisiejsza, która zaora umysły III RP.  Dzisiaj to były Kanclerz G. Schroeder  podnosi głos przeciwko udziałowi Niemców w siłach NATO, które mają być rozlokowane w Polsce i innych krajach Europy Wschodniej: “Ofiar Rosji w II WŚ w wyniku inwazji Niemców nie możemy nigdy zapomnieć … to błąd wspierać takie komasowanie sił przy granicach Rosji”. A na to A. Macierewicz Minister Obrony Polski – posługujący się ojczystym językiem dzięki ofiarom Rosji w wyzwoleniu Polski – oświadcza w USA, iż “Rosja stanowi największe zagrożenie dla świata”.

Rosja, o czym wiedzą centra euroatlantyckie, nie podejmuje wyścigu zbrojeń, którym usiłują się dalej karmić USA. NATO naraża się na unicestwienie w razie przekroczenia czerwonej linii, do której awanturniczo się zbliża. Albowiem przy aktualnym poziomie bojowym i rozwoju rosyjskich sił zbrojnych oraz potencjale nuklearnym państwa NATO  nie mają szans na jakąkolwiek wygraną w razie zbrojnego konfliktu z Rosją. „Pomyłka” natomiast przy ćwiczeniach i tarczach antyrakietowych, które strategicznie zagrażają Rosji – blokują bowiem równowagę czasową na niekorzyść Rosji w ewentualnym wzajemnym uderzeniu nuklearnym USA i Rosji – spowoduje, że natowskie kraje Europy Wschodniej zobaczą na czym polega w takich okolicznościach bycie mięsnym armatnim USA. Polscy figuranci wojskowi siedzą w chmurach, wyją do księżyca w Waszyngtonie i marzą o ludożerczych anakondach.

Polska anty rosyjskość sięga zenitu i wymyśla teorię o „rosyjskim imperializmie”, którą pseudo naukowcy lewicowi ugruntują prawicową propagandę Zachodu o „Imperium zła”. Nie ma „komunistycznego” ZSRR to jest kapitalistyczny spadkobierca. Oszczędność w myśleniu się liczy. Rozwój rosyjskiego kapitalizmu nie ma znamion imperialistycznej reprodukcji, bowiem nie taka akumulacja ani eksport kapitałów, ani taki podbój rynków światowych, ani taka międzynarodowa ekspansja militarna. Nowe uwarunkowania stosunków międzynarodowych sprawiają, że Rosja wizję własnego rozwoju dostrzega w wielobiegunowym świecie i rozległej światowej współpracy. To jedyna konstruktywna droga do pokoju i trwałego rozwoju dla największego terytorialnie i w zasoby naturalne multi kulturalnego kraju świata.

Rosja stała się promotorem międzynarodowych projektów rozwoju gospodarczego na osiach Zachód-Wschód z projektem Eurazji i Północ-Południe z projektem BRICS. Oba przedsięwzięcia promowane przez Rosję i Chiny. Mega projekty Eurazji przy udziale Szanghajskiej Organizacji Współpracy z obecnością Indii i Pakistanu (od czerwca 2016 r.), świadczą o zdolności Rosji do przemodelowania nowego ładu geo-ekonomicznego na świecie. To największy pakt o współpracy gospodarczej i finansowej nowoczesnej ery. Na nic się nie zdała agresywna doktryna USA o „powstrzymaniu Rosji”. Rosja przekształca się w szybkim tempie w potęgę ekonomiczną i postępuje na drodze czynienia z kraju państwa dobrobytu społecznego.  Kraj przezwyciężył recesję, w której USA i UE chciały go pogrążyć sankcjami i pomyślnie się rozwija. Ekologiczne unowocześnienie przemysłu rolno spożywczego doprowadzi do samowystarczalności żywnościowej w 2020 r. Rosja stała się pierwszym producentem i eksporterem pszenicy na świecie (wyprzedziła USA), a eksport tej rolno-przemysłowej branży przewyższa już dochody z handlu bronią,  plasując przy tym przemysł naftowy na dalszej pozycji w bilansie handlowym gospodarki państwa. Kraj zmienia pośpiesznie matrycę energetyczną a inwestycje w technologie na rzecz rozwoju transportu i przemysłu idą w górę, podczas gdy stabilizacja finansowa się wzmacnia i kroki w kierunku tworzenia wraz z Chinami nowego nie dolarowego systemu rozliczeniowego urzeczywistnia się. Rosnąca wymiana handlowa i projekty inwestycyjne we własnych walutach i w oparciu o nowym Banku  Światowym  BAII na to wskazują.

Potęga militarna i doktryna obronna FR gwarantują równowagę i bezpieczeństwo w Europie, Azji i na świecie. Geopolityka interesów państw-narodowych nabrała innego wymiaru niż ten narzucany przez niedoszłą erę Imperializmu amerykańskiego.

To Rosja zatrzymała eskalację agresji i dalszego rozczłonkowania przez USA państw Bliskiego Wschodu. Polityczna ofensywa i militarna interwencja Rosji w sprawie Syrii zmieniły kurs wojny zachodniej ropo-naftowej cywilizacji przeciwko światu arabskiemu, zapoczątkowanej inwazją USA i NATO na Afganistan. Wcześniej, kiedy marionetkowy rząd Gruzji usiłował nagłą inwazją na Osetię Południową i Abchazję kłaść kres po myśli Tbilisi  długiemu konfliktowi interesów z tymi prowincjami to byliśmy świadkami determinacji i zdolności Rosji do zatrzymania in situ awanturnictwa lokajów USA. Musiał to przyjąć do wiadomości sam B. Obama w bezpośredniej rozmowie z W. Putin na stadionie olimpijskim w Soczi, gdzie się znajdowali w momencie inwazji Gruzji. Saakaszwili, wojowniczy prezydent zdeponowany przez swoich krajanów, został persona non grata w USA, zgodnie z zasadą, iż „Rzym płaci zdrajcom, ale nimi gardzi”. Za to puczysta P. Poroszenko został jego protektorem dając mu posadę burmistrza drugiego co do wielkości miasta na Ukrainie, Odessy. Taka demokratura.

Zamach stanu na legalny rząd Ukrainy to nie to samo, co zamach stanu na legalny rząd Turcji. Nie. Erdogan „to nasz skurwysyn” – przypomina F. D. Roosevelt[ii]. Zamach ukraiński, jawnie sponsorowany finansowo i politycznie przez USA doprowadził do rozległej destabilizacji państwa przez ultra nacjonalistyczne siły o neofaszystowskim rodowodzie, które postawiono we władzy. To Rosja zamroziła USA i UE trzeźwą strategiczną reakcją zgodną z rosyjską racją stanu niepozwolenia na zawładnięcie Krymu przez NATO. Przywrócenie Krymu do Rosji to pokojowy majstersztyk  geopolityczny, bowiem dokonany przy politycznej aprobacie większości ludności półwyspu. Deklaracja samostanowienia i konsekwentna decyzja Krymu przyłączenia się do Rosji nie pogwałciły prawa międzynarodowego w świetle chociażby interpretacji „wspólnoty międzynarodowej” ws. Kosova[iii]. Krym zaznaje obecnie pokój i rozwój, które neofaszystowskie władze w Kijowie odmówiły społecznościom Donbasu bezlitosnym bombardowaniem za to, że ubiegały się o samostanowienie w obliczu  rasistowskiej wojny Kijowa przeciwko zamieszkującym prowincję Rosjanom i samym Ukraińcom. To Polska ma problem na swojej wschodniej granicy, który sama sobie stworzyła, kiedy dając upust swojemu kompleksowi wobec Rosji dołączyła do USA we wspieraniu zamachu stanu na Ukrainie. To Rosja doprowadza do politycznego rozwiązania konfliktu na Ukrainie.

Nie ma żadnych możliwości uporządkowania ładu w Eurazji i na Bilskim Wschodzie bez udziału Rosji. W Londynie, Paryżu i Berlinie nie mają o tym wątpliwości. Waszyngton nad tym rozpacza.

Ekonomiczna i polityczna racja stanu i gwarantowanie trwałego bezpieczeństwa Polski wymagają strategicznego wyjścia naprzeciw wyzwaniu nieograniczonych możliwości współpracy z FR. Przezwyciężenie kompleksu Rosji wymaga wysokiej kultury historycznej i uczciwości politycznej, wiary w polskim narodzie, trzeźwości w ocenianiu gdzie leżą żywotne interesy polskiego społeczeństwa. A co się dzieje? Polska i jego pozbawieni umysłu wojownicy przy władzy i Ci do niej pretendujący prą do konfrontacji, bo tak im dopomógł Bóg.

Zniewolone umysły nie są w stanie pojąć, że rządy III RP na równi z zagrożeniem wewnętrznym, którego doszukują się w nieśmiertelnej „komunie” potrzebują zagrożenia zewnętrznego stracha rosyjskiego, aby dalej siedzieć na głowie Polaków i Polek. Pierwszego stracha domaga się dominujący polską gospodarkę kapitał zachodni a drugiego geopolityczne interesy USA. Tymczasem długotrwałego pokoju i dalekosiężnego rozwoju Polska nie zazna bez strategicznego partnerstwa z Rosją. Nie zazna tego tez nie Europa.

(Cd. “Anti demokracja” – część czwarta, przedostatnia)

Zdjęcie: Murale Banksy’ego

……………………..

[i] To wyznanie nurtu intelektualnego walczącego o polską tożsamość kulturową skupianego wokół czasopisma Teologia Polityczna.

[ii] „Tak, Somoza to skurwysyn, ale to nasz skurwysyn” – mawiał prezydent USA F. D. Roosevelt w obronie polityki agresji amerykańskich rządów wobec krajów i państw Ameryki Łacińskiej.

[iii]  Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze 22 lipca 2010, zaopiniował głosami 10:4, że deklaracja niepodległości nie była nielegalna, ponieważ nic w prawie międzynarodowym nie zabrania takich deklaracji.

Advertisements